Informacje ogólne czyli skąd się wzięły WERTEPY...?
Jesteśmy grupą „easy riders” działającą od 2003 roku założoną z pomysłu i inicjatywy prof. Grzegorza Słowika wspomaganego obecnie przez prof. Jarosława Puchałę. Ni mniej, ni więcej tylko jesteśmy pod dobrymi skrzydłami – można by powiedzieć.
Zajmujemy się typowo rekreacyjną turystyką rowerową i propagowaniem dobrego humoru wkręconego pomiędzy szprychy naszych „sieczkobrzęków”. W ciągu roku szkolnego grasujemy czasami na drogach i ścieżkach Sądecczyzny (szeroko pojętej).
Jeśli spełniasz niżej wymienione warunki, możesz podjąć próbę zakwalifikowania się do kolejnego wyjazdu:
• rower z kołami, łańcuchem i innym koniecznym wyposażeniem dodatkowym;
• karta rowerowa, prawo jazdy albo ukończone 18 lat;
• sprawność fizyczną i stan zdrowia rokujący nadzieję na powrót z wycieczki o własnych siłach;
• poczucie humoru, odporność na obecność nauczycieli (opiekunów) i generalny brak predyspozycji do narzekania.
Uważasz, że spełniasz warunki? Przeczytaj je jeszcze raz i sprawdź, czy się nie mylisz! Jeśli mimo wszystko sądzisz, że z warunkami i Tobą jest „OK”, to przeczytaj VADEMECUM WERTEPowca i zgłoś chęć członkostwa/wyjazdów u prof. Grzegorza Słowika.
VADEMECUM WERTEPowca:
- Dokonaj (wcześniej!!!) przeglądu stanu technicznego roweru (hamulce, ciśnienie w oponach, smarowanie łańcucha itp. Jeśli się na tym nie znasz, poproś kogoś, kto ma o tym pojęcie. To bardzo ważne (jeśli Ci życie miłe), od tego zależy Twoje bezpieczeństwo, komfort i powodzenie wycieczki.
- Pakując się, pamiętaj, że tym razem musisz się ograniczyć do minimum – każdy dodatkowy kilogram w plecaku to spory ubytek sił podczas jazdy. Pudry, podkłady, lakiery do włosów, tusze do rzęs, szminki itp. – to akcesoria, bez których NAPRAWDĘ można przeżyć dzień czy dwa... Można się umówić, kto weźmie żel pod prysznic, pastę do zębów czy szampon – tych środków można sobie użyczać i nie ma potrzeby, aby każdy miał swoje. Uwaga: pomysł z jedną szczoteczką do zębów czy ręcznikiem dla całej grupy wydaje się być zbyt daleko posuniętą oszczędnością...
- Dokumenty, telefon, aparat fotograficzny, odzież itp. zapakuj dodatkowo w foliowy worek – nie istnieją plecaki całkowicie wodoodporne!
- Posiłek przed wyjazdem musi być lekkostrawny – unikaj mięsa i tłustych wędlin.
- Podczas drogi często uzupełniaj płyny – świetnie sprawdzają się napoje izotoniczne np.: Isostar, Powerade, Gatorade itp. Można pić także soki owocowe lub niegazowaną wodę mineralną. Unikaj napojów energetycznych (Red Bull, Burn itp.), Coca Coli i innych podobnych.
- Posiłki w trasie muszą być jednorazowo mało obfite i oparte na produktach nabiałowych, warzywach i owocach. Weź z sobą także jakieś słodycze oparte na czekoladzie – to źródło prostej i szybkiej energii, której z pewnością będziesz potrzebować.
- Nie odłączaj się od grupy i nie zatrzymuj bez powodu. Potrzebę postoju sygnalizuj wcześniej opiekunowi. Nie reaguj na zaczepki - szczególnie przydrożnych, podchmielonych „ultras” o oddechu kosza na śmieci.
- Bezwzględnie stosuj się do przepisów ruchu drogowego i zaleceń opiekunów wycieczki!
- O wszelkiego rodzaju „wyskokowych” używkach i „szaleństwach” podczas postojów i ewentualnego noclegu nawet nie piszę. Jeśli masz w planie coś takiego, to lepiej od razu „daj se siana” z tą wycieczką.
- Nie narzekaj i nie marudź! Nikomu nie jest łatwo, a jeden natrętny malkontent potrafi zepsuć klimat całej wycieczki!
- Uśmiechaj się szeroko! Byle nie podczas zjazdów, bo co prawda owady są bogate w białko, ale ich walory smakowe... chyba dość wątpliwe.
Co powinieneś zabrać:
- Rower ;).
- Kartę rowerową lub dowód osobisty.
- Odzież przeciwdeszczową (może być w ostateczności foliowa peleryna).
- Jeśli przyjmujesz jakieś leki, zabierz je z sobą i koniecznie zgłoś opiekunowi!
- Ograniczony zapas napojów i żywności. Po drodze są sklepy, więc lepiej zatrzymać się i coś dokupić, niż targać dodatkowe kilogramy przez kilkadziesiąt kilometrów!
- Kask rowerowy – jeśli go masz, to zabierz – nigdy nie wiadomo co się zdarzy.
- Dętka do roweru – wydatek nie duży, a jeśli złapiesz „kapcia”, to bez zapasu możesz się co najwyżej rozpłakać. Odpisz sobie symbol liczbowy umieszczony na boku opony przy Twoim rowerze i idź z tym do najbliższego sklepu rowerowego.
- Oświetlenie do roweru – pamiętaj co mówią przepisy na temat obowiązkowego wyposażenia każdego roweru.
- Okulary przeciwsłoneczne – jeśli podczas zjazdu nie chcesz zatrzymywać się co chwilę w celu konieczności usunięcia z oka kolejnego „obcego obiektu latającego”.
- Weź kasę. Mimo że wycieczki rowerowe należą do kategorii niskobudżetowych, to pieniądze przydają się zawsze. Jeśli chcesz (i stać Cię), możesz być sponsorem nawet całej grupy ;).
- Zatyczki do uszu – opiekunowie czasami śpiewają, jadąc...
- Nie bierz zeszytu do fizyki;)..., ale o prawach fizyki pamiętaj zawsze – szczególnie jak się rozpędzasz i hamujesz. To tylko takie małe vademecum każdego „wertepowca”.
Mimo elementów humorystycznych – potraktuj to poważnie!
Pourywania pedałów!
Grzegorz Słowik
|
Pozyskane pracownie: 1. "Wsparcie na modernizację oferty edukacyjnej" Program Phare 2003 2. "Pracownie komputerowe dla szkół" |
![]() |
Uczestniczymy w projekcie współfinansowanym przez UE "Wyposażenie CKU, CKP i szkół zawodowych w stanowiska do egzaminów zawodowych - cz. II", zawód nr 18 - technik ekonomista i technik rachunkowości. |